8 czerwca 2014

25 lat wolności? Na pewno nie w Polsce

TVP zaserwowała dziś transmisję zawodów jeździeckich Grand Prix Wolnej Polski i sprzedawanej w tym samym kontekście gali festiwalu muzycznego w Opolu. To kolejne odsłony trwającej od kilku tygodni hucpy pod hasłem 25 lat wolności, której apogeum było przemówienie Murzyna z USA, wygłoszone w ostatnią środę ze szklanej klatki ustawionej na warszawskim placu Zamkowym. Hucpy dlatego, że twierdzenie jakoby 4 czerwca 1989 r. Polska odzyskała wolność po latach komunizmu zasługuje na pałę zarówno z historii jak i matematyki.

1 maja 2014

Nie wóz, ale firmę Drzymały zabierają Niemcy

Chichot historii i kapitalistyczne realia. Pradziad był symbolem walki z germanizacją. Prawnuk stworzył potężną firmę. Gdy przyszły chudsze lata pozwolił kontrolę nad nią przejąć Niemcom. Ci szykują teraz transakcję, po której udział Polaków zostanie prawdopodobnie zupełnie zmarginalizowany.

6 kwietnia 2014

Głupie praktyki spółek notowanych na GPW

W ostatni wtorek jedna z firm notowanych warszawskiej giełdzie wydała raport bieżący dotyczący stosowania zasad Dobrych Praktyk Spółek Notowanych na GPW. Ze względu na datę można by go potraktować jako prima aprilisowy żart. Tyle, że to nie żart, a zakrawający na tragifarsę skutek poprawności politycznej upchniętej w rzeczonych praktykach.

2 marca 2014

Rosja bez Krymu to jak II RP bez Lwowa lub Wilna

W relacjach z tego co dzieje się na wschodzie Ukrainy brakuje bardzo istotnej informacji. W Autonomicznej Republice Krymu 77 proc. ludności mówi w domu po rosyjsku. Ukraiński jest tam dopiero trzecim z języków wynoszonych z domu, bo minimalnie popularniejszy jest tatarski. Pierwszy jest językiem ojczystym dla 10, drugi – dla 11 proc. mieszkańców.

16 lutego 2014

Dojenie podatników na Justynę Kowalczyk


Trzy sportowe nieudaczniczki, w tym jedna oszustka, mogą liczyć na comiesięczne wypłaty z budżetu państwa niemal 4000 zł. Zawdzięczają to pomocy Justyny Kowalczyk, która wczoraj pobiegła z nimi w sztafecie narciarskiej 4x5 km na igrzyskach w Soczi.

1 lutego 2014

Inwestowanie w sztukę, czyli jak stracić 80 proc. w pół roku


Roznegliżowane panienki szybko się nudzą i tracą na wartości, a kupno pracy artysty to nie tyle inwestycja, co gra w ruletkę. Do takich wniosków prowadzą wyniki aukcji dwóch bardzo podobnych obrazów, które dzieliło nieco ponad pół roku. Łączyła zaś autorka, technika wykonania, rozmiar i kolor, a dokładnie dwa.