5 lipca 2015

Referendalny cyrk w Grecji, referendalny cyrk w Polsce

Dzisiaj mieszkańcy Hellady odpowiadają na pytanie: "Czy powinien zostać przyjęty plan porozumienia, który został przedłożony przez Komisję Europejską, Europejski Bank Centralny i Międzynarodowy Fundusz Walutowy na posiedzeniu eurogrupy 25 czerwca 2015 roku i który składa się z dwóch części, stanowiących ich wspólną propozycję?". Trudno zrozumieć sens tego głosowania, bo propozycja tzw. trojki straciła ważność 30 czerwca, a premier Grecji Alexis Tsipras zachęca ludzi do głosowania na „nie” i zaraz potem śle do tych, których propozycjom się sprzeciwia list, z którego wynika, że właściwie na wszystko się zgadza.

Równie absurdalne jest referendum, które odbędzie się w Polsce za niemal równe dwa miesiące. Przerażony wyborczą porażką w pierwszej turze, prezydent Bronisław Komorowski rzucił je gawiedzi by ratować swoje notowania i utrzymać stołek, a motłoch to kupił i sądzi, że będzie decydować o czymś, o czym decydować w rzeczywistości nie będzie.